- Dziewczyny!- usłyszały za sobą głos organizatora.- Jesteście świetne, nie chciałybyście wziąć udziału w wyścigu, który będzie organizowany w Londynie?
- Tylko na to czekałam!- z odpowiedzią wyskoczyła Klara.
- Klara! Nie możemy na razie się zgodzić. Co powiemy rodzicom?- Liv była niezdecydowana.
- Luz, siostra! Rodzice na pewno chcą odwiedzić UK. Jedziemy!- Klara oznajmiła ostatecznie.
- A co mi tam!- zgodziła się jej czarnowłosa siostra.
- Ale ostrzegam...- organizator mówił poważnym tonem- Będziecie się ścigały z niepokonanymi...
- Niepokonane to jesteśmy my!- Klara odważnie wyszła przed szereg.
- Jak tak uważasz to zobaczymy w Londynie.- Klara trochę się przestraszyła sposobu wymówienia tej wiadomości , ale nie zniechęciła się, w ręcz przeciwnie nabrała większej pewności siebie.
- Liv słonko, od jutra ostre przygotowania!- krzyknęła Klara do ucha siostrze i ruszyła w kierunku swojego motoru.
Londyn
- Chłopaki mam newsa!- Liam wbiegł do salonu z laptopem na rękach.- Patrzcie...
- Kto to?- zapytał się Niall.
- To z nimi będziemy rywalizować w następnym wyścigu.
- Fajne...- Harry i jego przemyślenia.
- Daj spokój...- wszyscy mieli dość miłosnych spraw Harry'ego.
- Mam plan!- Louis wstał z fotela.- Trzeba je będzie zbajerować.
- Ale po co?- zdziwił się Liam.
- A żeby dały nam wygrać!- Louis klasnął w dłonie.- A tak w ogóle to który idzie na te wyścigi?
- Louis, wszyscy idziemy.- Niall zrobił klasycznego facepalma.
- No, to w takim razie który się nimi zajmie?- chłopcy rozejrzeli się po sobie i już było wiadomo.
- Ehem... - chrząknął Harry.
- Zobaczy się - odpowiedział Zayn i skierował się w stronę kuchni.
- Podobno są niezłe - wtrącił Liam.
- Hahaha -zaśmiał się Louis - Mogą być niezłe ale nas nie pokonają!
- Nie bądz tego taki pewien - powiedział Niall pod nosem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czytasz komentuj to duża motywacja ☻